!!!
Wzięłam się dziś za przeglądanie mojego bloga WSTECZ. Jestem taka zabawna! taka kreatywna! a może raczej byłam, bo z tego co teraz obserwuję od jakiegoś roku to ja sobą nie reprezentuję na tym blogu nic. Pora to zmienić. Pieprzyć to kto to czyta. Fuck it.
Idę dziś do pracy na 16. Tymczasem muszę się wykąpać, ogarnąć, spisać na karteczce to wszystko co muszę kupić, a potem wykreślać to, na co nie mam pieniędzy. Na chwilę obecną bowiem, środków materialnych posiadam niewiele. Za to w sercu mam wielkiego leniwca, który ssie sobie cytrynową trawkę i bimba nogą. Jest absolutnie piękna pogoda, ciepła jesień, za kilka dni mam urodziny. Rzesza znajomych skurczyła się do kilku. Przyjaciółka nie chce mnie znać, no ale nic na to nie poradzę. W sumie to mogłabym rozwiązać ten "problem" na jej korzyść, tracąc tym samym wszystko to, co teraz najlepsze w moim życiu. Sorry więc, nic nie zrobię. Tymczasem borem lasem. Będę pisać. MUSZĘ.
Idę dziś do pracy na 16. Tymczasem muszę się wykąpać, ogarnąć, spisać na karteczce to wszystko co muszę kupić, a potem wykreślać to, na co nie mam pieniędzy. Na chwilę obecną bowiem, środków materialnych posiadam niewiele. Za to w sercu mam wielkiego leniwca, który ssie sobie cytrynową trawkę i bimba nogą. Jest absolutnie piękna pogoda, ciepła jesień, za kilka dni mam urodziny. Rzesza znajomych skurczyła się do kilku. Przyjaciółka nie chce mnie znać, no ale nic na to nie poradzę. W sumie to mogłabym rozwiązać ten "problem" na jej korzyść, tracąc tym samym wszystko to, co teraz najlepsze w moim życiu. Sorry więc, nic nie zrobię. Tymczasem borem lasem. Będę pisać. MUSZĘ.


0 Comments:
Prześlij komentarz
<< Home