och!
Dotarło do mnie, że już choćby nie wiem co się stało to zawsze będę mieć chujowy kolor skóry i zawsze już będzie mi bliżej do ryby przydennej żyjącej na takiej głębokości, gdzie słońce nie dochodzi, niż do czegokolwiek w stylu brzoskwini, krowiego mleka, czekolady itd. ;/ sic sad world.
Etykiety: beznadzieja marazm nihilizm


0 Comments:
Prześlij komentarz
<< Home