Biżuteria artystyczna, zegarki, odzież reklamowa i ciążowa, krawaty!!!
Zegarki - takowych nie noszę. Ostatnio mam upatrzony taki oldshoolowy, ale nie sądzę aby udało mi się takowy dorwać - taka karma. Jak był taki w domu naście lat temu to sie wyrzucało, że "wiocha". Teraz mam nauczkę.
Odzież reklamowa i ciążowa - jeśli ktos lubi być hard corem to może coś reklamować z tym, że należy mieć odpowiednie gabaryty: ja na ten przykład nie bardzo się nadaję, ale koleżanki z wielkim cycem zachęcam - macie większą powierzchnię reklamową ;P Co do ciążowej to sie nie wypowiadam - muhihihi! bo nie mogę ;D
KRAwaty - są fajne. Lubie facetów pod krawatem. Nawet facetów w krawacie. Moja pani (stara wywłoka) od fortepianu miała w zwyczaju do dziewczynek mówić: osiołku, a do chłopców: bracie w krawacie. Do tego śmierdziała. Zastanawiam się kto ja wogóle zatrudnił w szkole muzycznej.
Biżuteria artystyczna, zegarki, odzież reklamowa i ciążowa, krawaty - pogadasz?






